Benito Mussolini 10 czerwca 1940 r. ogłasza wypowiedzenie wojny z balkonu Palazzo Venezia w Rzymie

1 września 1939 r. , po niemieckim ataku na Polskę , szef rządu Benito Mussolini , pomimo paktu sojuszniczego z Niemcami , ogłosił niewojowanie Włochów . Wejście Włoch do II wojny światowej nastąpiło serią aktów formalnych i dyplomatycznych dopiero po dziewięciu miesiącach, 10 czerwca 1940 r. i zostało ogłoszone przez samego Mussoliniego słynnym przemówieniem z balkonu Palazzo Venezia .. W ciągu dziewięciu miesięcy operacyjnej niepewności Duce, będąc pod wrażeniem olśniewających zwycięstw niemieckich, ale świadomy poważnego nieprzygotowania wojskowego Włoch, przez długi czas pozostawał niepewny między różnymi alternatywami, czasami sprzecznymi ze sobą, oscylując między lojalnością a przyjaźnią Adolfa Hitlera , pragnienie wyrzeczenia się dławiącego sojuszu, pragnienie taktycznej i strategicznej niezależności, pragnienie łatwych zwycięstw na polu bitwy i pragnienie bycia na szalach europejskiej dyplomacji.

Tło

Tarcia z Francją i zbliżenie z Niemcami

Ambasador Francji we Włoszech André François-Poncet

28 października 1938 r . niemiecki minister spraw zagranicznych Joachim von Ribbentrop spotkał się w Rzymie z Benito Mussolinim i włoskim ministrem spraw zagranicznych Galeazzo Ciano . [1] Podczas wywiadu Ribbentrop mówił o możliwym pakcie sojuszniczym między Niemcami a Włochami , argumentując, że być może w ciągu trzech lub czterech lat zbrojna konfrontacja przeciwko Francji i Wielkiej Brytanii będzie nieunikniona. [2]Na liczne pytania Mussoliniego niemiecki minister spraw zagranicznych wyjaśnił, że istnieje sojusz między Brytyjczykami i Francuzami, którzy zaczną się razem zbroić, że istnieje pakt o wzajemnej pomocy między Sowietami i Francuzami, co zrobiły Stany Zjednoczone Ameryki nie byli w stanie interweniować w pierwszej osobie i że Niemcy były w doskonałych stosunkach z Japonią , dochodząc do wniosku, że „cała nasza dynamika może być skierowana przeciwko zachodnim demokracjom. To jest podstawowy powód, dla którego Niemcy proponują pakt i teraz uważają go za słuszny”. [3]

Duce nie wydawał się przekonany i zaczął zwlekać, ale Ribbentrop zwrócił jego uwagę, stwierdzając, że Morze Śródziemne , w intencjach Adolfa Hitlera , znajdzie się pod totalną włoską dominacją, dodając, że Włochy w przeszłości okazywały swoją przyjaźń z Niemcami i że teraz nadeszła "kole Włoch, aby skorzystać z pomocy niemieckiej". [3] Celem Hitlera, rozumiejąc strategiczne znaczenie posiadania Rzymu po swojej stronie, było zmniejszenie liczby potencjalnych wrogów w przyszłej wojnie, zapobiegając ewentualnemu zbliżeniu Włoch z Francją i Wielką Brytanią, co oznaczałoby powrót do dawne wyrównanie z I wojny światoweji do blokady morskiej, która pomogła obalić Cesarstwo Niemieckie Wilhelma II . Spotkanie Ribbentropa, Mussoliniego i Ciano zakończyło się jednak chwilowym impasem.

Po konferencji monachijskiej w 1938 r. Francja ponownie połączyła się z Włochami, wysyłając jednego ze swoich ambasadorów w osobie André François-Ponceta do Rzymu , a Mussolini wierzył, że może wykorzystać okres dobrych stosunków, aby złożyć trzy prośby dotyczące utrzymania szczególny stan Włochów w Tunezji , uzyskanie części miejsc w radzie dyrektorów spółki Kanał Sueski oraz porozumienie dotyczące miasta Dżibuti , które było terminalem jedynej istniejącej linii kolejowej do Addis Abeby , wówczas stolicy . włoskiej Afryki Wschodniej . [4] Przynajmniej do wiosny1940 r. w rzeczywistości cele Duce nie obejmowały podboju terytoriów europejskich. [5]

23 listopada 1938 r. brytyjski premier Neville Chamberlain i jego minister spraw zagranicznych Lord Halifax udali się do Paryża i sfinalizowali szczegóły współpracy wojskowej między Francją a Wielką Brytanią, podczas gdy stosunki między Włochami a Francją zaczęły się pogarszać. 30 listopada, podczas przemówienia w Izbie Fasci i Korporacji , minister spraw zagranicznych Ciano wygłosił przemówienie, podczas którego, powołując się na roszczenia włoskiego irredentysty , przerwały mu wiwaty Nizza! , Sabaudia! , Korsyka!, odszedł z około trzydziestu posłów. W tym momencie w galerii dyplomatycznej był również obecny ambasador Francji André François-Poncet, który zaledwie tydzień temu przybył do Rzymu. Podobna demonstracja odbyła się tego samego dnia na Piazza di Monte Citorio , gdzie setka demonstrantów wykrzykiwała te same okrzyki. [6]

Mimo pozorów spontaniczności były to inicjatywy zorganizowane przez Ciano i Achille Starace , którzy prosząc o znacznie więcej niż trzy prośby Mussoliniego, a następnie udając zadowolenie z niewielkiej ilości uzyskanej w wyniku negocjacji [7] , zorganizowali demonstracje, by zaimponować François- Ponceta, który faktycznie natychmiast powiadomił Paryż o zdarzeniu. [8] Następnie rząd francuski polecił mu poprosić o wyjaśnienia i doszedł do wniosku, że w takiej sytuacji przyszła wojna z Włochami byłaby nieunikniona. [9] Tego samego wieczoru podczas sesji Wielkiej Rady FaszyzmuMussolini zdystansował się jednak od tego, co wydarzyło się na sali sądowej, biorąc pod uwagę, że Włochy niedawno wznowiły dobre stosunki z Francją, a protest został podjęty bez jego wiedzy. [6]

2 grudnia 1938 r. François-Poncet zapytał Ciano, czy krzyki deputowanych mogą reprezentować kierunki włoskiej polityki zagranicznej i czy Włochy nadal wierzą, że francusko-włoska umowa z 1935 r . obowiązuje . [10] Ciano, ukrywając swoje ojcostwo po tym, co się wydarzyło, odpowiedział, że rząd nie może brać odpowiedzialności za wypowiedzi jednostek, ale uważa je za wyraźny dzwonek alarmowy powszechnego nastroju narodowego i że jest to pożądane, zgodnie z jego opinia, rewizja umowy z 1935 r. [4]W obliczu tak niespokojnych odpowiedzi Francja zaczęła się spodziewać włoskiego ataku. Jednak nastroje dowódców wojskowych przez Alpy były naznaczone optymizmem: generał Henri Giraud de facto stwierdził, że każdy konflikt będzie dla wojsk francuskich „prostym spacerkiem po równinie Padu”, podczas gdy inni oficerowie mówili o wojsku. akcja „tak łatwa jak wbicie noża w masło”. [11] Premier Francji Édouard Daladier , usztywniając swoje stanowisko wobec Włoch, stwierdził, że nigdy nie podda się żadnym zagranicznym roszczeniom, przez co znika również nadzieja na zaakceptowanie trzech próśb Duce w sprawie Tunezji, Suezu i Dżibuti. Francuski Sztab Generalny,1931 przedstawił plany inwazji wojskowej na Włochy, rozszerzając je w 1935 , 1937 i 1938 , ale generał Alphonse Georges wskazał, że żadne działania przeciwko Włochom nie byłyby możliwe, gdyby we Francji groziła niemiecka groźba. [11]

Mussolini, 2 stycznia 1939 r., postanowił przyłączyć się do paktu włosko-germańskiego, komunikując swoje zobowiązanie wobec Ribbentropa. [12] Według Ciano, do przyjęcia propozycji niemieckiej Duce przekonany był sprawdzony sojusz wojskowy Francji z Wielką Brytanią, wrogie nastawienie rządu francuskiego do Włoch oraz niejednoznaczna postawa Stanów Zjednoczonych Ameryki , utrzymał ciasną pozycję, ale kto byłby gotów zaopatrzyć Londyn i Paryż w uzbrojenie. [13] Następnego 26 stycznia marszałek Pietro Badoglio, powtarzając linię Mussoliniego wytyczoną rok wcześniej, przekazał Sztabowi Generalnemu treść wywiadu, jaki odbył z Duce dwa dni wcześniej, podczas którego „szef rządu oświadczył mi, że w roszczeniach przeciwko Francji zamierza w ogóle mówić o Korsyce, Nicei i Sabaudii. Są to inicjatywy podejmowane przez jednostki, które nie wpisują się w jego plan działania. Powiedział mi też, że nie zamierza zadawać pytań o przeniesienie terytorialne do Francji, ponieważ jest przekonany, że nie może tego zrobić: w związku z tym postawiłby się w sytuacji, by albo wycofać ewentualny wniosek (i nie byłoby to godne), albo prowadzić wojnę (i to nie jest jego zamiarem)”. [14] Wysiłki podjęte na rzecz wojny etiopskiej w 1935 r .- 36 i wsparcie hiszpańskiej wojny domowej z 1936 - 39 wiązało się z wyjątkowymi wydatkami dla Włoch, co w połączeniu z ograniczonymi zdolnościami produkcyjnymi przemysłu, powolnym uzbrojeniem i słabym przygotowaniem armii skłoniło Duce do ogłoszenia do Wielkiej Rady Faszyzmu, 4 lutego 1939 r., że kraj nie mógł uczestniczyć w nowym konflikcie przed 1943 r . [15]

Podpisanie Paktu ze Stali

Podpisanie Paktu Stali między Włochami a Niemcami 22 maja 1939 r.

22 maja 1939 r. Włochy i Niemcy, reprezentowane odpowiednio przez ministrów spraw zagranicznych Ciano i Ribbentropa, skonkretyzowały niemiecką propozycję z poprzedniego roku i podpisały w Berlinie sojusz defensywny i ofensywny, o którym Mussolini początkowo myślał o ochrzczeniu Paktu Krwi , ale który wtedy ostrożniej nazwał Paktem ze Stali. Tekst umowy przewidywał, że obie umawiające się strony zobowiązane są do udzielania sobie wzajemnie pomocy politycznej i dyplomatycznej w przypadku sytuacji międzynarodowych zagrażających ich żywotnym interesom. Ta pomoc zostałaby również rozszerzona na plan wojskowy, gdyby wybuchła wojna. Oba kraje zobowiązały się również do prowadzenia stałych konsultacji w kwestiach międzynarodowych, aw przypadku konfliktów do niepodpisywania osobno żadnych traktatów pokojowych. [16]

Kilka dni wcześniej Ciano spotkał się z Ribbentropem, aby wyjaśnić niektóre punkty traktatu przed jego podpisaniem. W szczególności strona włoska, świadoma swojego nieprzygotowania militarnego, domagała się zapewnienia, że ​​Niemcy nie mają zamiaru wkrótce rozpoczynać nowej wojny europejskiej. Minister Ribbentrop uspokoił Ciano, mówiąc, że „Niemcy są przekonane o potrzebie okresu pokoju, który nie powinien być krótszy niż 4-5 lat” [17] i że różnice z Polską w zakresie kontroli Korytarza Gdańskiego zostaną wyrównane „na drodze pojednania”. Ponieważ zapewnienie o braku konfliktu zbrojnego przez cztery lub pięć lat doprowadziło do 1943 lub 1944 ri dlatego zbiegło się z przewidywaniami Mussoliniego z 4 lutego 1939 r., że będzie militarnie gotowy do 1943 r., Duce wyraził ostateczną zgodę na podpisanie sojuszu. [17] Vittorio Emanuele III , pomimo decyzji Mussoliniego, nadal wyrażał swoje antygermańskie uczucia i 25 maja, po powrocie Ciano z Berlina, skomentował, że „Niemcy będą uprzejmi i być może służalczy tak długo, jak będą nas potrzebować . Ale przy pierwszej okazji ci dranie, którymi są, ujawnią się. [18]

Od 27 do 30 maja Duce zajmował się redagowaniem tekstu adresowanego do Hitlera, który następnie przeszedł do historii jako memoriał Cavallero od nazwiska generała , który nadał mu go na początku czerwca, w którym znalazły się włoskie interpretacje wstawiono podpisany pakt . W szczególności Mussolini, chociaż uważał za nieuniknioną przyszłą „wojnę między plutokratycznymi, a zatem egoistycznie konserwatywnymi narodami, a narodami ludnymi i biednymi”, powtórzył, że Włochy i Niemcy potrzebują „okresu pokoju trwającego nie krócej niż trzy lata” w celu zakończenia jego przygotowania wojskowego, a ewentualny wysiłek wojenny mógł się powieść dopiero od 1943 r. [19]Następnego 12 sierpnia Galeazzo Ciano udał się do Berghof niedaleko Berchtesgaden na rozmowę z Hitlerem. Ten ostatni, mówiąc o korytarzu gdańskim, przewidywał możliwą konfrontację zbrojną ograniczoną do Niemiec i Polski, gdyby Warszawa odmówiła negocjacji proponowanych przez Niemców, precyzując, że zgodnie z posiadanymi przez niego informacjami ani Paryż, ani Londyn nie będą interweniować. Ponadto kanclerz Niemiec wspomniał o trwających tajnych negocjacjach ze Związkiem Radzieckim w sprawie sojuszu . Ciano przypomniał sobie, że został zdefiniowany podczas podpisywania Paktu ze stali, aby minęło kilka lat przed podjęciem działań wojennych, ale Führer przerwał mu, mówiąc, że „będzie na nich czekać, zgodnie z ustaleniami. Ale prowokacje ze strony Polski i pogorszenie sytuacji „miały” sprawiły, że działania niemieckie stały się pilne. Działanie jednak, które nie spowoduje ogólnego konfliktu ». [20]

25 sierpnia Hitler zapytał szefa włoskiego rządu, co oznacza i jakich surowców potrzebuje, aby móc wziąć udział w ewentualnej nowej wojnie. Mając nadzieję, że kraj będzie z tego zwolniony, 26 sierpnia Duce odpowiedział bardzo długą listą, która była celowo nienormalna i niemożliwa do spełnienia, tak przesadzona, że ​​Galeazzo Ciano określił ją jako „taką jak zabicie byka”. [21] Lista - nazywana Listą Molibdenu ze względu na wymagane 600 ton tego materiału - zawierała olej , stal , ołóworaz liczne inne materiały, łącznie prawie siedemnaście milionów ton dostaw i precyzowały, że bez takich dostaw, które miały być natychmiast dostarczone, Włochy nie mogłyby uczestniczyć w nowej wojnie. [22] Führer, mimo podejrzeń, że Mussolini go oszukuje, odpowiedział, że rozumie niepewną sytuację we Włoszech i że może przesłać niewielką część materiału, ale nie jest w stanie w pełni zaspokoić naszych lokalnych próśb. [21]

30 sierpnia Niemcy wysłały Polsce ultimatum dotyczące sprzedaży Korytarza Gdańskiego, a Polska zarządziła powszechną mobilizację. Rankiem następnego dnia, mimo że sytuacja była już rozpaczliwa, Mussolini zaproponował, że będzie pośredniczył z Hitlerem w sprawie pokojowego oddania przez Polskę Gdańska Niemcom, ale brytyjski minister spraw zagranicznych Halifax odpowiedział, że takie rozwiązanie jest nie do przyjęcia. Po usłyszeniu wiadomości, po południu tego samego dnia Duce zaproponował Francji i Wielkiej Brytanii zorganizowanie konferencji na następny dzień 5 września, „w celu dokonania przeglądu tych klauzul traktatu wersalskiego , które zakłócają życie europejskie”. [23]

Wcześniej Mussolini próbował już skierować sytuację na łoże dyplomatycznego rozwiązania. Ciano w swoim dzienniku kilkakrotnie odnotował, że Duce „jest zdania, że ​​koalicja wszystkich innych mocarstw, łącznie z nami, mogłaby powstrzymać ekspansję germańską”; [24] „Duce [...] podkreśla potrzebę polityki pokoju”; [25] „[...] moglibyśmy porozmawiać z Führerem o przedstawieniu propozycji konferencji międzynarodowej”; [26] „Duce bardzo zależy na tym, żebym udowodnił Niemcom […], że rozpoczęcie wojny teraz byłoby szaleństwem […] Mussolini zawsze ma na myśli ideę konferencji międzynarodowej”; [27]„Duce [...] ponownie zaleca, abym przypomnieć Niemcom, że należy unikać konfliktu z Polską [...] Duce mówił ciepło i bez zastrzeżeń o potrzebie pokoju”; [28] «Znowu widzę Duce. Skrajna próba: zaproponowanie konferencji na 5 września we Francji i Anglii ”; [29] „[...] wspominamy w Berlinie możliwość konferencji”. [30] Wieczorem 31 sierpnia Mussolini został jednak poinformowany, że Londyn zerwał łączność z Włochami. [29]

Wybuch wojny w Europie

Wybór niewojowania

Wojska niemieckie 1 września 1939 r. usuwają barierę graniczną między Niemcami a Polską

O świcie 1 września niemieckie siły zbrojne , wykorzystując incydent gliwicki jako casus belli , rozpoczęły kampanię w Polsce , przekraczając granicę w kierunku Warszawy. Mussolini, po podpisaniu sojuszu z Rzeszą zaledwie trzy miesiące wcześniej, stanął przed wyborem, czy iść na pole obok Hitlera. Po otrzymaniu wiadomości o niemieckim ataku i świadomy nieprzygotowania Włochów, tego samego dnia rano Duce natychmiast zadzwonił do włoskiego ambasadora w Berlinie Bernardo Attolico , prosząc, aby Hitler wysłał mu telegram zwalniający go z zobowiązań Paktu . ., żeby w oczach opinii publicznej nie uchodzić za zdrajcę. [31]

Führer odpowiedział natychmiast, w bardzo uprzejmy sposób, bez problemu akceptując stanowisko Włoch, mówiąc, że dziękuje Mussoliniemu za jego moralne i polityczne wsparcie i zapewnia go, że nie spodziewa się włoskiego wsparcia wojskowego. [31] Telegram jednak, prawdopodobnie mający ukarać włoską kpinę z Listy Molibdenu , nie został opublikowany przez żadną gazetę Rzeszy i nie był emitowany w radiu, co w konsekwencji wywołało w niemieckiej opinii publicznej narastającą wrogość wobec Włochów. , postrzegani jako nierzetelni i zdrajcy paktu . [32]Galeazzo Ciano poinformował, że Mussolini, widząc tę ​​rosnącą niechęć, ponownie 10 marca 1940 r. powiedział Ribbentropowi, że jest „bardzo wdzięczny Führerowi za telegram, w którym oświadczył, że nie potrzebuje włoskiej pomocy wojskowej w kampanii przeciwko Polsce”. , Ale żeby było lepiej«, gdyby ten telegram został opublikowany także w Niemczech». [33]

Nie mogąc wybrać neutralności, aby nie zdradzić swojej przyjaźni z Hitlerem, na posiedzeniu Rady Ministrów 1 września 1939 r. o godzinie 15:00 Duce oficjalnie ogłosił swoje stanowisko niewojowania . [34] Brak konsultacji Niemiec z Włochami przed inwazją na Polskę i przed podpisaniem paktu Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 r. między Niemcami a Związkiem Radzieckim , jednak wedle włoskiej interpretacji były to naruszenia przez Niemców obowiązek konsultacji między obydwoma krajami, przewidziany w tekście Paktu o Stali , co pozwala Mussoliniemu ogłosić niewojowanie bez formalnego naruszania podpisanych porozumień.

2 września Mussolini ponownie zaproponował ideę konferencji międzynarodowej: niespodziewanie Hitler zareagował deklaracją, że chce powstrzymać niemieckie natarcie i interweniować w konferencji pokojowej, w której Niemcy, Włochy, Francja, Wielka Brytania, Polska i uczestniczyłby Związek Radziecki. Brytyjczycy jednak postawili obowiązkowym warunkiem natychmiastowego opuszczenia przez Niemców zajętych dzień wcześniej ziem polskich. Galeazzo Ciano relacjonował w swoim pamiętniku, że „nie do nas należy udzielanie takiej rady Hitlerowi, który odrzuciłby ją zdecydowanie i być może z oburzeniem. Mówię to Halifaxowi, dwóm Ambasadorom i Duce, a na koniec dzwonię do Berlina, aby przerwać rozmowę, chyba że Niemcy zalecili inaczej. Ostatnie światło nadziei zgasło”. [30]Według historyka Renzo De Felice : „Tak więc w pierwszych godzinach między 2 a 3 września, być może bardziej niż na tych niemieckich nieprzejednanych, na ławicach angielskiego nieprzejednania [...], rozbił się statek włoskiej mediacji". . [35] 3 września Wielka Brytania i Francja na mocy traktatu sojuszniczego z Polską wypowiedziały Niemcom wojnę. 10 września ambasador Bernardo Attolico, odnosząc się do porozumienia Hitlera i Mussoliniego o nienatychmiastowym przystąpieniu Włoch do wojny oraz do telegramu potwierdzającego Hitlera, zakomunikował, że w Rzeszy „wielkie masy ludowe, nieświadome tego, co się wydarzyło, już zaczynają wykazywać oznaki rosnącej wrogości. Często zdarzają się słowa zdrada i krzywoprzysięstwo ». [36]

24 września, potwierdzając nieprzygotowanie Włochów, Komisariat Generalny ds. Produkcji Wojennej zbadał poziom gotowości Sił Zbrojnych, otrzymując w odpowiedzi od Sztabu Generalnego, że jeśli nie przewidziano nieprzewidzianych wydarzeń, Regia Aeronautica będzie w stanie dostatecznie pokryć własne niedobory do połowy 1942, Royal Navy pod koniec 1943 i Royal Army pod koniec 1944. [37] Co więcej, włoska gospodarka została poważnie uszkodzona przez morską blokadę niemieckiego eksportu węgla, narzuconą przez Stany Zjednoczone. Królestwo i Francja jesienią 1939 r. [38] a stosowanie prawa ucisku, który przewidywał, że Londyn i Paryż mogą nie tylko atakować żeglugę wroga, ale także kontrolować neutralną (lub niewojującą) żeglugę i zajmować neutralne (lub niewojujące) towary i statki z lub zmierzające do wrogiego narodu . Od sierpnia do grudnia 1939 r. Brytyjczycy pod różnymi pretekstami zatrzymali 847 włoskich statków handlowych i pasażerskich na Gibraltarze i Suezie (liczba ta wzrosła do 1347 statków na dzień 25 maja 1940 r.), poważnie spowalniając ruch towarów w Morze Śródziemne , powodując poważne szkody w produktywności narodowej i pogarszając stosunki między Rzymem a Londynem. [39]

Zimą Wielka Brytania dała do zrozumienia, że ​​jest skłonna sprzedawać węgiel do Włoch, ale za cenę ustaloną jednostronnie przez Londyn, bez gwarancji czasu dostawy i pod warunkiem, że Włochy dostarczyłyby Wielkiej Brytanii i Francji ciężką broń. [40]Ponieważ przyjęcie takiej propozycji doprowadziłoby do załamania stosunków między Włochami a Niemcami i pewnej reakcji Hitlera, Galeazzo Ciano zakomunikował odmowę rządu włoskiego. Chroniczny brak węgla i dostaw spowodowany przez anglo-francuską blokadę morską poważnie podkopał jednak stabilność państwa i groził ekonomicznym uduszeniem kraju. Niemcy interweniowały, dostarczając Włochom niezbędny węgiel i tym samym jeszcze bardziej uzależniając je od Berlina, nawet jeśli dostawy były bardzo powolne, ponieważ aby ominąć blokadę morską, musiało to koniecznie odbyć się koleją z przełęczy Brenner . Z drugiej strony Włochy częściowo zrekompensowały podstawowe potrzeby za pomocąprzyjęty w czasie wojny w Etiopii . [41] Wygórowane koszty operacyjne włoskiej Afryki Wschodniej , w połączeniu z jej skromnymi dochodami, ujawniały jednak, że podbój imperium był bardziej ciężarem niż korzyścią dla państwowej kasy. [42] Jeśli chodzi o zasoby ludzkie, włoskie wojska były nieprzygotowane pod każdym względem: pomimo „ośmiu milionów bagnetów”, którymi chwalił się Mussoliniego, zdecydowana większość włoskich żołnierzy nie była motywowana żadną nienawiścią do Brytyjczyków i Francuzów, nie byli szkoleni do konkretnych celów, takich jak szturm na umocnienia czy transport lotniczy, a brak amunicji, pojazdów silnikowych i odpowiedniej odzieży był chroniczny. [43]

Duce, świadomy rosnącej wrogości Niemców wobec Włochów, [32] obawiał się ewentualnego odwetu ze strony zwycięskiego Hitlera i zadawał sobie pytanie, jaki los spotkałby w przypadku niemieckiego zwycięstwa Führer zarezerwowane dla Włoch, gdyby uchyliły się od swoich zobowiązań sojuszniczych. [44] Generał Emilio Faldella w rzeczywistości zeznał, że „im bardziej rysowała się możliwość niemieckiego zwycięstwa, tym bardziej Mussolini obawiał się zemsty Hitlera”. [45] Kwestia Alto Adige zaważyła na sytuacji, obszar terytorium włoskiego zamieszkany głównie przez mieszkańców języka i kultury niemieckiej, który pomimo zapewnień o nienaruszalności granic, Hitler mógł wykorzystać jako casus belli , w pangermańskiej perspektywie zjednoczenia wszystkich populacji rodowodu germańskiego, aby przyłączyć to terytorium do Rzeszy i militarnie najechać północne Włochy. [46]Rzeczywiście, Duce był nawet poruszony pomysłem, że lepiej jest zmienić stronę i stanąć po stronie anglo-francuskiej. 30 września 1939 r., nawiązując do niedostatku zapasów paliwa niezbędnych do wojny, skomentował, że bez tych zapasów nie byłoby możliwe nawiązanie walki „ani z grupą A, ani z grupą B”, sugerując, że: przynajmniej zgodnie z teorią, Duce nie wykluczył a priori odwrócenia sojuszy. [47] Przestraszony sytuacją, nieufny wobec Niemców i zaniepokojony możliwością ich zejścia na Półwysep, 21 listopada Mussolini nakazał rozbudowę obronną Vallo Alpino del Littorio również na granicy z Rzeszą, pomimo sojuszu między Włochy i Niemcy, tworzącVallo Alpino w Południowym Tyrolu . Obszar ten, silnie ufortyfikowany w rekordowym czasie, został nazwany przez miejscową ludność „Linea non mi fido”, z wyraźnym ironicznym nawiązaniem do Linii Zygfryda . [48]

Problem niewojowania

Niemiecka flaga wojenna i włoska flaga powiewają razem

Wyniki polskiej kampanii , naznaczone serią imponujących i błyskawicznych zwycięstw Niemców, skontrastowane ze stanem włoskiej niewojowniczości, implicite podkreślając fiasko polityki militarystycznej prowadzonej przez Mussoliniego w całym swoim rządzie i dając niedopuszczalne wrażenie, że Włochy można uznać na arenie międzynarodowej za kraj słaby, nieistotny, drugorzędny lub tchórzliwy. [49]

Duce był rzeczywiście przekonany, że mimo naszych własnych niedostatków militarnych Włochy nie mogły się powstrzymać od wojny. Zgodnie z tzw. Tajnym Przypomnieniem 328 z 31 marca 1940 r. [N 1] [50] w rzeczywistości Włochy nie mogły pozostać niewojowniczymi „bez rezygnacji ze swojej roli, bez dyskwalifikacji, bez zniżania się do poziomu Szwajcaria pomnożona przez dziesięć”. Problem, zdaniem Mussoliniego, nie polegał na tym, by zdecydować, czy kraj będzie uczestniczył w konflikcie, czy nie, „ponieważ Włochy nie mogą się powstrzymać od przystąpienia do wojny, to tylko kwestia wiedzy, kiedy i jak: jest to kwestia opóźnienia tak długo, jak to możliwe, jak najdłużej, zgodnie z honorem i godnością, nasz udział w wojnie ». [49]W tym samym tekście Duce powrócił, by zastanowić się nad celowością wypowiedzenia Paktu Stali i opowiedzenia się po stronie Londynu, a jeśli przekaże broń i bagaż Francusko-Brytyjczykom, nie uniknie natychmiastowej wojny z Niemcami”. starcie z Rzeszą to bardziej katastrofalna ewentualność niż konflikt z Francją i Wielką Brytanią. [49]

Mimo to sam Mussolini żywił słabą teraz nadzieję, że uda mu się przywrócić sytuację do toku negocjacji dyplomatycznych, wierząc, że możliwe jest coś w rodzaju powtórzenia konferencji monachijskiej z 1938 r . Przez kilka miesięcy Duce pozostawał wątpliwy między trzema możliwymi alternatywy : [51] działać jako mediator w negocjowanym pojednaniu między Niemcami a anglo-francuskim, w celu uzyskania jakiejś nagrody od wszystkich, lub zaryzykować i iść na wojnę u boku Niemców (ale tylko wtedy, gdy ta druga byłaby jednym krokiem od ostatecznego zwycięstwa) lub toczyć rodzaj równoległej wojnydo Niemiec, w pełnej autonomii od Hitlera i z ograniczonymi i wyłącznie włoskimi celami, co pozwoliłoby mu usiąść przy stole zwycięzców i zebrać pewne zdobycze przy minimalnym wysiłku, będąc zmuszonym popijać nieliczne dostępne środki [52] i bez utraty twarzy. [53]

Odrzuciwszy pierwszą hipotezę, ponieważ prośby Hitlera o negocjacje zostały odrzucone, Mussolini zwrócił się następnie do drugiej i trzeciej, w rzeczywistości ściśle ze sobą powiązanych, dojrzewając to przekonanie przynajmniej 3 stycznia 1940 r., kiedy to napisał list do Führera. poinformować go, że Włochy wezmą udział w konflikcie, ale tylko wtedy, gdy uznają to za najkorzystniejsze: [54] nie za wcześnie, aby uniknąć wyczerpującej wojny i nie za późno, aby to zrobić. [55]Jednak w tym samym liście, pomimo zaangażowania w wojnę, Mussolini ponownie zademonstrował swoje wahanie, sprzeciwiając się Hitlerowi znalezienia pokojowego porozumienia z Paryżem i Londynem, ponieważ „nie jest pewien, czy będzie w stanie sprowadzić francusko-angielskie sojusznicy bez wyrzeczeń nieproporcjonalnych do celów”. [56] 10 marca 1940 r., po spotkaniu z niemieckim ministrem spraw zagranicznych Ribbentropem , Duce potwierdził tę linię, co wynika z treści przechwyconej przez stenografów Służby Specjalnej Zastrzeżonej rozmowy telefonicznej, jaką odbył z Clarettą Petacci . [N 2]W rozmowie telefonicznej Mussolini mówił o możliwym przystąpieniu Włoch do wojny jako o nieuniknionym fakcie, nie precyzując jednak, jak i kiedy. [57]

Wątpliwości co robić

Mussolini i Hitler w 1940 r.

18 marca Mussolini i Hitler spotkali się na przełęczy Brenner na wywiad . Według Galeazzo Ciano celem Duce było odwieść Führera od rozpoczęcia ofensywy lądowej przeciwko Europie Zachodniej. [58] Z kolei spotkanie zakończyło się bardzo długim monologiem kanclerza Niemiec, a Duce ledwo mógł otworzyć usta. Między marcem a kwietniem Hitler zintensyfikował psychologiczną presję na Mussoliniego, podczas gdy front antyniemiecki zdawał się załamywać w bliskiej sekwencji germańskich zwycięstw. Siły Zbrojne Rzeszy, wdrażając skuteczną taktykę Blitzkriegu , opanowały Danię (9 kwietnia), Norwegię(9 kwietnia-10 czerwca), Holandia (10-17 maja), Luksemburg (10 maja), Belgia (10-28 maja) i rozpoczęły atak na Francję . Według generała Paolo Puntoni włoscy przywódcy wojskowi przewidywali „likwidację Francji do czerwca i Anglii do lipca”. Olśniewające zwycięstwa niemieckie w połączeniu z późnymi i nieskutecznymi reakcjami Brytyjczyków i Francuzów [59]sprawił, że Włosi pozostali z zapartym tchem, bardziej lub mniej świadomi, że los Europy i Włoch będzie zależał od konfliktu, i wywołał u Mussoliniego szereg sprzecznych reakcji, które „z typowymi wzlotami i upadkami jego charakteru” , nadal nakładały się na siebie, uniemożliwiając mu podjęcie decyzji, którą wiedział, że musi podjąć, ale której próbował uciec. [60] Tym, którzy pytali go o opinię na temat możliwości pozostania Włoch poza konfliktem, Mussolini, odnosząc się do trwającego w tych miesiącach niemieckiego ataku, odpowiedział, że: „jeśli Brytyjczycy i Francuzi podtrzymają cios, sprawi, że nie raz zapłacimy, a dwadzieścia razy, Etiopia , Hiszpania i Albania sprawią, że wszystko spłacimy z odsetkami”.[61]

28 kwietnia papież Pius XII wysłał wiadomość do Duce, aby przekonać go do pozostania z dala od konfliktu. Galeazzo Ciano, odnosząc się do przesłania, zanotował w swoim dzienniku, że: „Odbiór Mussoliniego był zimny, sceptyczny, sarkastyczny”. [62] 6 maja król Vittorio Emanuele III , odnosząc się do „nadal bardzo słabej machiny wojskowej”, odradzał przystąpienie do wojny, zalecając Duce jak najdłuższe pozostawanie w pozycji niewojowniczej. [63]W tym samym czasie dyplomacja europejska ciężko pracowała, aby nie dopuścić do tego, by Mussolini stanął na polu walki z Niemcami: chociaż Włochy były nieprzygotowane, jego wkład mógł mieć decydujące znaczenie w zmiażdżeniu francuskiego oporu i mógł stworzyć wielkie trudności również dla Wielkiej Brytanii . 14 maja, pod naciskiem Francji, prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Franklin Delano Roosevelt wysłał do Duce, czwarte od stycznia, pojednawcze przesłanie, aby odwieść go od przystąpienia do wojny. Dwa dni później również premier Wielkiej Brytanii Winston Churchillposzedł w jego ślady, ale z bardziej bezkompromisowym przesłaniem, w którym ostrzegał, że Wielka Brytania nie cofnie się przed walką, bez względu na wynik bitwy na kontynencie. 26 maja wysłano piątą wiadomość od Roosevelta do Duce. [64]

Wszystkie odpowiedzi Mussoliniego potwierdzały, że chciał pozostać wierny sojuszowi z Niemcami i „obowiązkom honorowym”, które z nim wiązał, ale prywatnie nie osiągnął jeszcze pewności, co robić. [65] Ciągle rozmawiając o wojnie z Galeazzo Ciano i innymi jego współpracownikami [66] i będąc pod głębokim wrażeniem niemieckich sukcesów, przynajmniej do 27-28 maja (jeśli wykluczymy nagłe zwołanie trzech podsekretarzy wojskowych rano 10 maja) nie wydaje się, aby liczba rozmów z szefami Sił Zbrojnych wzrosła i nic nie zapowiadało interwencji w krótkim terminie. [67]

Podczas gdy Francuzi spodziewali się powolnego natarcia niemieckiej piechoty przez Belgię lub co najwyżej mało prawdopodobnego frontalnego ataku na umocnienia Linii Maginota , około 2500 niemieckich czołgów wjechało do Francji błyskawicznie przez las Ardenów , pagórkowaty region charakteryzujący się głębokimi doliny i gęste zarośla, które Paryż do tej pory uważał za zupełnie nieodpowiednie do pokonywania przez zbiorniki. Po zaskoczeniu tak błyskotliwym działaniem taktycznym nastąpił szybki i całkowity upadek francuskich sił zbrojnych, co dało początek przekonaniu wśród włoskich dowódców wojskowych, że Wielka Brytanianie byłby w stanie sam stawić czoła niemieckiemu atakowi i musiałby pogodzić się z Berlinem, a Stany Zjednoczone nie miałyby ani woli, ani czasu, aby bezpośrednio zaangażować się w konflikt, ponieważ nie zrobił to, aby ocalić Francję i wykorzystać ją jako przyczółek na kontynencie europejskim. [68] Co więcej, większość amerykańskiej opinii publicznej była przeciw wojnie, a Franklin Delano Roosevelt , prowadzący kampanię w wyborach prezydenckich w 1940 roku , nie mógł nie wziąć tego pod uwagę. [69]

Dyrektor OVRA , Guido Leto , zaaranżował zbieranie niedyskrecji, poufnych informacji i podsłuchów telefonicznych w celu zbadania nastrojów Włochów wobec wojny, aby stworzyć przekrój jak najbardziej zbliżony do rzeczywistości, który zostanie przedstawiony Duce, który poprosił o pełny obraz sytuacji. [70]Zgodnie z tymi doniesieniami, „nasi informatorzy sygnalizowali najpierw sporadycznie, potem z większą częstotliwością i amplitudą stan strachu – który szybko się rozprzestrzeniał – że Niemcy są o krok od tego, że będą w stanie bardzo genialnie i samotnie zakończyć straszną grę. i że w konsekwencji my - choć ideologicznie sojusznicy - zostalibyśmy pozbawieni jakichkolwiek korzyści z tego, co zaczerpnął z naszych narodowych aspiracji. Że z powodu naszej roztropności - za którą odpowiedzialność przypisano Mussoliniemu - być może również zostalibyśmy ukarani przez Niemców i dlatego, jeśli jeszcze na czas, trzeba było iść naprzód i natychmiast przystąpić do wojny » . [71]Leto dodał ponadto, że „bardzo niewiele głosów, a już na pewno nie politycy z dwóch przeciwnych stron iz bardzo słabym echem w kraju, podniosło się, by upomnieć o straszliwych niewiadomych, jakie przedstawiała sytuacja”. [71]

Dlatego w tym klimacie nawet Mussolini był przekonany, że Włochy mogą „przybyć późno”, gdyż w powszechnym mniemaniu [72] Wielka Brytania miała policzone dni i koniec wojny jest bliski. [73] Sprzeciw króla i Pietra Badoglio , motywowany nieprzygotowaniem armii królewskiej i ostrożnym osądem niemieckich zwycięstw we Francji, był bezcelowy. [74] Suweren podkreślał również znaczenie, jakie w konflikcie mogłaby mieć ewentualna interwencja zbrojna USA, która byłaby zwiastunem wielu niewiadomych. [75] Tego samego zdania był następca tronu Umberto di Savoia. Galeazzo Ciano napisał w swoim pamiętniku: „Widzę księcia Piemontu. Jest bardzo antyniemiecki i jest przekonany o potrzebie zachowania neutralności. Sceptyczny, imponująco sceptyczny co do rzeczywistych możliwości armii w obecnych warunkach, które uważa za żałosne, uzbrojenia”. [76]

Jednak zdaniem Mussoliniego szybkie zwycięstwa Niemców były zwiastunem rychłego końca wojny, dla której faktyczna niewystarczalność włoskich sił zbrojnych nabrała teraz znikomego znaczenia. [77] Obok jego obaw, że Włochy nie odniosą żadnych korzyści na przyszłej konferencji pokojowej, jeśli konflikt zakończy się przed naszą interwencją, [61] zrodziło się w Mussolinim przekonanie, że potrzebuje „ tylko garstki umarłych” [78] w stanie zasiąść przy stole zwycięzców i mieć prawo do części zysków, bez konieczności posiadania armii przygotowanej i odpowiednio wyposażonej w wojnę, która według opinii publicznej późną wiosną 1940 r. [59]potrwa to jeszcze tylko kilka tygodni, a los został już napisany na korzyść Niemiec. [75] [79]

Wejście Włoch do wojny

Ostatnie próby mediacji

Prezydent USA Franklin Delano Roosevelt

Pod koniec maja, w czasach, gdy Niemcy wygrali bitwę pod Dunkierką z anglo-francuskim, a król Belgii Leopold III podpisał kapitulację swojego kraju, Duce był przekonany, że „najlepszy moment” był dla niego nadszedł styczeń i miał decydujący zwrot w kierunku interwencji: 26 stycznia otrzymał list od Führera wzywający go do interwencji, a jednocześnie raport wysłany do Rzymu przez ambasadora włoskiego w Berlinie Dino Alfieri , który zastąpił Bernardo Attolico w rozmowie z Hermannem Göringiem. Ten ostatni sugerował, aby Włochy przystąpiły do ​​wojny, kiedy Niemcy „zlikwidowali kocioł anglo-francusko-belgijski”, co miało miejsce właśnie w tamtych czasach. Obaj wywarli silne wrażenie na dyktatorze, do tego stopnia, że ​​Ciano zanotował w swoim dzienniku, że Mussolini „zamierza napisać list do Hitlera, w którym zapowiada swoją interwencję na drugą dekadę czerwca”. Każdy tydzień, w obliczu rozmiarów niemieckiego zwycięstwa, mógł być decydujący dla zakończenia wojny, a Włochy, według Mussoliniego, nie można było znaleźć bez broni. [80]

Tego samego dnia, w ekstremalnej próbie zapobieżenia włoskiemu udziałowi w konflikcie, brytyjski premier Winston Churchill w porozumieniu ze swoim francuskim odpowiednikiem Paulem Reynaudem przesłał projekt umowy prezydentowi Stanów Zjednoczonych Franklinowi Delano Rooseveltowi . , które ten ostatni musiałby następnie przekazać Duce. Według tego dokumentu, zachowanego w National Archives of London pod nazwą Suggested Approach to Signor Mussolini , Wielka Brytania i Francja wysunęły hipotezę o ostatecznym zwycięstwie Niemiec i poprosiły Mussoliniego o złagodzenie przyszłych próśb Hitlera. [81]W szczególności, zgodnie z proponowanym porozumieniem, Londyn i Paryż obiecały nie rozpoczynać żadnych negocjacji z Hitlerem, jeśli ten nie dopuści Duce, pomimo braku udziału Włoch w konflikcie, na przyszłą konferencję pokojową na takim samym stanowisku, jak walczące. [81]

Ponadto Churchill i Reynaud zobowiązali się nie utrudniać włoskich roszczeń pod koniec wojny (która polegała wówczas głównie na internacjonalizacji Gibraltaru , na włoskim udziale w kontroli Kanału Sueskiego oraz na przejęciach terytorialnych przez Francuzów ). Afryka ). [81] Mussolini jednak w zamian powinien był zagwarantować, że nie zwiększy później własnych żądań, powinien był zabezpieczyć Londyn i Paryż poprzez ograniczenie roszczeń Hitlera, zwycięzcy, powinien był cofnąć niewojowanie i zadeklarować neutralnośćWłoch i powinien był zachować tę neutralność przez cały czas trwania konfliktu. Roosevelt osobiście poręczył za przestrzeganie w przyszłości tej umowy. [82] 27 maja ambasador Stanów Zjednoczonych w Rzymie William Phillips przywiózł Galeazzo Ciano list zaadresowany do Mussoliniego z tekstem umowy. [83] Tego samego dnia rząd paryski, aby uczynić propozycję Roosevelta jeszcze bardziej atrakcyjną, za pośrednictwem ambasadora Francji we Włoszech André François-Ponceta powiadomił Duce, że jest dostępny do negocjacji „w sprawie Tunezji i być może także w sprawie Algierii”. [81]

Według historyka Ciro Paolettiego „Roosevelt obiecywał niepewną i odległą przyszłość. Czy byłby w stanie utrzymać? A gdyby do tego czasu nie był już prezydentem? Włochy miały już w przeszłości, w 1915 iw następnych latach, kilka niezwykłych obietnic, których nie dotrzymano w Wersalu w 1919, jak można im zaufać? Mussolini musiał wybierać między długofalowymi obietnicami, złożonymi ponadto przez prezydenta, który w ciągu sześciu miesięcy miał zgłosić się do reelekcji, a bliskimi, konkretnymi możliwościami, jakie stwarza upadająca Francja, wyczerpana Anglia i strach przed co zwycięskie Niemcy mogły mu zrobić natychmiast po pewnym już zwycięstwie we Francji – i na długo przed jakąkolwiek amerykańską interwencją. [82] Według historyków Emilio Gin edEugenio Di Rienzo , co więcej, Duce nigdy nie zgodziłby się zasiąść przy przyszłym stole negocjacji pokojowych, obok triumfującego Hitlera, tylko „na ustępstwie” aliantów, bez walki, jak to byłoby jego postacią na arenie międzynarodowej bardzo słaba wydajność i jego autorytet w porównaniu z Führerem byłby zupełnie nieistotny. [81] Galeazzo Ciano w swoim pamiętniku z dnia 27 maja donosił w rzeczywistości, że Mussolini „gdyby mógł spokojnie mieć również podwojenie tego, co twierdzi, odmówiłby”. [84] Odpowiedź udzielona Williamowi Phillipsowi była w rzeczywistości negatywna. [83]

Dokumenty formalne i ogłoszenie publiczne

Tłum zgromadzony przed Palazzo Venezia jest świadkiem przemówienia w sprawie wypowiedzenia wojny przez Włochy Francji i Wielkiej Brytanii

28 maja Duce zakomunikował Pietro Badoglio decyzję o interwencji przeciwko Francji, a następnego ranka czterej przywódcy sił zbrojnych, Badoglio i trzej szefowie sztabów ( Rodolfo Graziani , Domenico Cavagnari i Francesco Pricolo ) spotkali się w Palazzo Venezia . ): za pół godziny wszystko było ostateczne. Mussolini zakomunikował swoją decyzję Alfieriemu [85] , a 30 maja oficjalnie ogłosił Hitlerowi, że Włochy przystąpią do wojny w środę 5 czerwca. [86] W rzeczywistości Duce kilka miesięcy wcześniej postawił hipotezę, że przystąpi do wojny wiosną 1941 r.data ta zbliżała się do września 1940 r. po niemieckim podboju Norwegii i Danii, a następnie skracała się po inwazji na Francję, co zapowiadało rychły koniec konfliktu. [55] 1 czerwca Führer odpowiedział, prosząc o odłożenie interwencji o kilka dni, aby nie zmuszać armii niemieckiej do zmiany planów realizowanych we Francji. [87] Duce zgodził się, także dlatego, że odroczenie pozwoliło mu dokończyć ostatnie przygotowania. Jednak w komunikacie z 2 czerwca ambasador Niemiec w Rzymie Hans Georg von Mackensen poinformował Mussoliniego, że prośba o odroczenie akcji została wycofana i rzeczywiście Niemcy doceniłyby zaliczkę. [88]

Duce, za pośrednictwem generała Ubaldo Soddu , poprosił Vittorio Emanuele III o przekazanie najwyższego dowództwa sił zbrojnych, które zgodnie ze Statutem Albertyńskim były w posiadaniu suwerena. Według Galeazza Ciano król stawiłby znaczny opór, kończąc na zgodzie na kompromisową formułę: naczelne dowództwo zostałoby przy Vittorio Emanuele III, ale Mussolini zarządzałby nim przez pełnomocnika. 6 czerwca Duce, niezadowolony z tego rozwiązania i zirytowany obroną przez suwerena jego ustawowych prerogatyw, wypalił: „Pod koniec wojny powiem Hitlerowi, aby wyzbył się wszystkich tych absurdalnych anachronizmów, jakimi są monarchie”. [89]Chcąc uniknąć przystąpienia do wojny w piątek 7 czerwca, datę, która została zabobonnie uznana za złą wróżbę, [90] nadeszła w poniedziałek 10 czerwca. Galeazzo Ciano kazał wezwać francuskiego ambasadora André François-Ponceta do Palazzo Chigi o 16:30 i zgodnie z praktyką dyplomatyczną odczytał mu wypowiedzenie wojny, którego tekst brzmiał: „Jego Królewska Mość Król i Cesarz oświadcza, że ​​Włochy uważają się za siebie w stanie wojny z Francją, począwszy od jutra 11 czerwca ». O 16.45 tego samego dnia ambasador brytyjski Percy Loraine został przyjęty przez Ciano, który wysłuchał odczytania tekstu: „Jego Królewska Mość Król i Cesarz oświadcza, że ​​Włochy czują się w stanie wojny z Wielką Brytanią począwszy od jutra 11 czerwca”. [91]

Oba spotkania odbyły się, według pamiętników Galeazzo Ciano, w atmosferze formalnej, ale wzajemnej uprzejmości. Ambasador francuski powiedziałby, że uważa wypowiedzenie wojny za cios w człowieka już na ziemi, ale spodziewał się takiej sytuacji od dwóch lat, po podpisaniu Paktu o Stali między Włochami a Niemcami, i który w każdym razie miał osobisty szacunek dla Ciano i nie mógł uważać Włochów za wrogów. [N 3] [92] Z drugiej strony ambasador angielski, według Ciano, uczestniczyłby w spotkaniu, pozostając niewzruszonym, tylko grzecznie pytając, czy to, co otrzymuje, należy uznać za ostrzeżenie, czy rzeczywiste wypowiedzenie wojny. [93]

Poprzedził go zastępca sekretarza Narodowej Partii Faszystowskiej Pietro Capoferri , który nakazał tłumowi powitać Duce, o godzinie 18:00 tego samego dnia Mussolini, ubrany w mundur pierwszego honorowego kaprala Ochotniczej Milicji Bezpieczeństwa Narodowego , przed tłum zgromadzony na Piazza Venezia, ogłosiła w długim przemówieniu transmitowanym również przez radio w głównych miastach Włoch, że wybiła „godzina nieodwołalnych decyzji”, informując naród włoski o wypowiedzeniu wojny. [94]

Poniżej początek i jednoznaczne przemówienie: „Bojownicy lądu, morza, powietrza. Czarne koszule rewolucji i legionów. Mężczyźni i kobiety z Włoch, Imperium i Królestwa Albanii. Słuchać! Na niebie naszej ojczyzny bije godzina naznaczona przeznaczeniem. Godzina nieodwołalnych decyzji. Wypowiedzenie wojny zostało już przekazane ambasadorom Wielkiej Brytanii i Francji. [...] Hasło jest tylko jedno, kategoryczne i wiążące dla wszystkich. Już lata i rozświetla serca od Alp po Ocean Indyjski: wygraj! I wygramy, aby w końcu dać Włochom, Europie, światu długi okres pokoju ze sprawiedliwością. Włosi! Biegnij do broni i pokaż swoją wytrwałość, odwagę, męstwo!».

Reakcje opinii publicznej

Pierwsza strona Il Popolo d'Italia z 11 czerwca 1940 r

Wiadomość ta została z entuzjazmem przyjęta przez włoskie grupy przemysłowe, które początek konfliktu postrzegały jako okazję do zwiększenia produkcji i sprzedaży broni i maszyn, a także przez znaczną część faszystowskich przywódców, pomimo najwyższych osobistości reżimu. wcześniej wyrażali sceptycyzm wobec włoskiej interwencji i przyjęli linię postępowania wyznaczoną przez Mussoliniego 31 marca 1940 r., która przewidywała przystąpienie do wojny tak późno, jak to możliwe, aby uniknąć długiego i nieznośnego dla kraju konfliktu. W każdym razie wśród osobistości, które wyraziły wątpliwości - jeśli nie rzeczywiste wrogie postawy - co do włoskiej interwencji wojskowej,

Prasa włoska, uwarunkowana cenzurą i kontrolą narzuconą przez reżim faszystowski, przekazała tę wiadomość z dużym naciskiem, wykorzystując nagłówki, które entuzjastycznie wykorzystywały cytaty z przemówienia i wykazywały całkowite przestrzeganie podjętych decyzji: [96]

« Corriere della Sera : Szokujące ogłoszenie Duce. Wojna z Wielką Brytanią i Francją.
Naród Włoch : WŁOSCY BIEGAJĄ POD BRONIĘ!
Il Resto del Carlino : Niech żyje Duce Założyciel Imperium. Wojna faszystowska. Włochy bronią się przeciwko Francji i Anglii.
Il Gazzettino : Il Duce wzywa ludzi do broni, by zerwać kajdany naszego morza.
Włochy : Kości są rzucane. WŁOCHY SĄ W WOJNIE.
La Stampa : Duce przemówił. Wypowiedzenie wojny Anglii i Francji.
Bertoldo : Londyn nie będzie pełen Niemców, ale wkrótce będzie pełen Włochów.

Jedynym krytycznym głosem, który pojawił się, poza tajnymi gazetami, był głos L'Osservatore Romano : „A Duce (olśniony) wsiadł do jadącego pociągu”. Tytuł ten został przyjęty z wielkim rozczarowaniem przez włoskich przywódców, do tego stopnia, że ​​Roberto Farinacci , sekretarz partii faszystowskiej, w komentarzu do prasy stwierdził, że: „Kościół był nieustannym wrogiem Włoch”. [96]

Szef OVRA , Guido Leto , odnotowując reakcję włoskiej opinii publicznej, poinformował, że: „Podobnie jak w sierpniu 1939 r. policja wykryła i doniosła o prawie jednomyślnym sprzeciwie kraju wobec awantury wojennej, tak więc wiosną 1939 r. 1940 r. sygnalizował obalenie opinii publicznej, ogarniętej obsesyjnym lękiem przed spóźnieniem. I za pierwszym i drugim razem działał jak termometr: nie określał, nie wpływał, ani nie zmieniał temperatury kraju, ale po prostu ją mierzył”. [71]Hitler, dowiedziawszy się o publicznym oświadczeniu, natychmiast wysłał dwa telegramy solidarności i podziękowania, jeden skierowany do Mussoliniego, a drugi do Vittoria Emanuele III, nawet jeśli prywatnie wyraził rozczarowanie wyborami Duce, ponieważ wolałby, aby Włochy niespodziewanie zaatakowały Maltę i inne ważne brytyjskie pozycje strategiczne, zamiast wypowiedzieć wojnę już pokonanej Francji. [N 4] [95]

Na arenie międzynarodowej włoska interwencja przeciwko Francji była postrzegana jako tchórzliwy gest, jak cios w plecy [97] , ponieważ armia francuska została już rzucona na kolana przez Niemców, a jej naczelny dowódca, generał Maxime Weygand , już wydano dowódcom ocalałych sił rozkaz wycofania się, aby ocalić jak najwięcej jednostek. [98] Orzeczenie Churchilla w sprawie przystąpienia Włoch do wojny i pracy Mussoliniego zostało powierzone komentarzowi, który wygłosił w Radiu Londyn : [99]«To tragedia włoskiej historii. I to jest zbrodniarz, który utkał te czyny szaleństwa i wstydu ». Kiedy dotarła do niego wiadomość o włoskiej interwencji przeciwko pokonanemu wrogowi, prezydent Stanów Zjednoczonych Franklin Delano Roosevelt wydał ostre oświadczenie radiowe w Charlottesville : [100] „10 czerwca ręka, która trzymała sztylet, zatopiła go w plecy sąsiada ».

Plany wojenne

Wejście do wojny było główną wiadomością we wszystkich włoskich gazetach z 11 czerwca 1940 r

Włoskie przygotowania wojenne zostały nakreślone przez Sztab Generalny Armii w lutym 1940 r. i przewidywały ściśle defensywne działania w Alpach Zachodnich oraz ewentualne działania ofensywne (rozpoczęte tylko w sprzyjających warunkach) w Jugosławii , Egipcie , francuskiej Somalii i brytyjskiej Somalii . Były to ogólne wskazania do dyslokacji dostępnych sił, a nie plany operacyjne, dla których Duce pozostawiono pełną swobodę improwizacji. [101]Przywódcy wojskowi uznali, że kraj nie jest w stanie stawić czoła wojnie, ale jednocześnie nie zajęli stanowiska przed interwencją, potwierdzając całkowite zaufanie do Mussoliniego. [102] Podejście Duce do konfliktu, który właśnie rozpoczął Włochy, skonkretyzowało się w mniej lub bardziej fragmentarycznych dyrektywach, które skierował do dowódców wojskowych: formułowano prośby o operacje w najbardziej odmiennych teatrach, nigdy nie przekształcając się w precyzyjne wybory i konkretne plany. Brakowało w tym kontekście całościowej i dalekosiężnej strategii, realnych celów i racjonalnej organizacji wojny. [102]

Było to widoczne od razu, gdy 7 czerwca Sztab Generalny poinformował, że: „Na potwierdzenie tego, co zostało zakomunikowane na posiedzeniu Szefów Sztabów, które odbyło się 5 dnia, powtarzam, że dokładna idea Duce przedstawia się następująco: postawa absolutnie defensywna wobec Francji zarówno na lądzie, jak iw powietrzu. Na morzu: jeśli spotkasz siły francuskie zmieszane z siłami angielskimi, rozważ wszystkie siły wroga jako zaatakowane; jeśli spotykasz tylko siły francuskie, przyjmij normę ich zachowania i nie atakuj jako pierwszy, chyba że postawi cię to w niesprzyjających warunkach”. Na podstawie tego zarządzenia Regia Aeronautica nakazała nie podejmować działań ofensywnych, a jedynie prowadzenie rozpoznania powietrznego pozostając na terytorium państwa [103] i to samo uczyniłaRoyal Army i Royal Navy , które nie miały zamiaru opuszczać wód krajowych poza kontrolą sycylijskiego kanału , ale bez zagwarantowania łączności z Libią. [104]

Jak zapowiedziano w korespondencji z rządem niemieckim [105] , od 11 czerwca wojska włoskie rozpoczęły działania wojenne na granicy francuskiej w związku z planowaną okupacją Alp Zachodnich oraz przeprowadziły na Porto bombardowania powietrzne o charakterze czysto demonstracyjnym. Sudan , Aden oraz w brytyjskiej bazie morskiej na Malcie. Naczelne dowództwo nad operacjami powierzono generałowi Rodolfo Graziani , oficerowi ekspertowi w wojnach kolonialnych przeciwko słabszym liczebnie i zasobożernym wrogom, który nigdy nie dowodził na froncie europejskim [106] i nie znał zachodniej granicy. [107]

Włoscy dowódcy wojskowi, zmuszeni do popijania nielicznych dostępnych środków, postanowili przemieścić wojska tylko w związku z ruchami Niemców: [108] agresja na Francję faktycznie miała miejsce dopiero wtedy, gdy Niemcy już ją praktycznie pokonały, to tam był okresem bezczynności Włoch w tym samym czasie co bezczynność Niemców latem 1940 r., potem wznowiono działania włoskie, gdy Niemcy zaczęły planować agresję na Wielką Brytanię . Według historyka Ciro Paolettiego: „Każdy ruch Niemców mógł być decydujący dla zwycięskiego zakończenia konfliktu; a Włochy musiały być wystarczająco zajęte, by powiedzieć, że nawet[109] Postawę Włoch, które „przystąpiły do ​​wojny bez ataku” i nie wiedziały, gdzie zaatakować [110] i które „skoncentrowały wojska na granicy francuskiej, ponieważ nie miały innych celów” [110] , podsumował: generał Quirino Armellini z maksymą: „Tymczasem chodźmy na wojnę, wtedy zobaczymy”. [111]

Notatka

Uwagi do tekstu
  1. ^ Bardzo tajna Promemoria 328 była raportem sporządzonym przez Mussoliniego 31 marca 1940 roku, z odbiorcami Vittorio Emanuele III , Galeazzo Ciano , Pietro Badoglio , Rodolfo Graziani , Domenico Cavagnari , Francesco Pricolo , Attilio Teruzzi , Ettore Sodidu i Ubaldo . por. „Ściśle tajna notatka” dotycząca planów wojennych sporządzona przez Benito Mussoliniego , na lettura.com . Źródło 28 grudnia 2018 r.
  2. ^ Specjalna Służba Zastrzeżona była organem powołanym za czasów Giovanniego Giolittiego w celu kontrolowania głównych osobistości kraju.
  3. ^ Inna jest natomiast wersja tonami i słowami podana przez ambasadora Francji: «A więc czekałeś na nas na kolanach, żeby dźgnąć nas w plecy. Gdybym był tobą, wcale nie byłbym z tego dumny”, a Ciano odpowiedziałby rumieniąc się: „Mój drogi Poncet, to wszystko będzie trwało esprit d'un matin . Wkrótce wszyscy znajdziemy się przed zielonym stołem ”, nawiązującym do przyszłego stołu negocjacyjnego na końcu konfliktu. por. Bez sztyletu z tyłu . Zarchiwizowane 15 września 2016 r. w Internet Archive ., In Il Tempo , 10 czerwca 2009 r. Pobrane 28 grudnia 2018 r.
  4. ^ Poniżej znajdują się teksty dwóch telegramów, wiernie podane tutaj według dostępnych źródeł. por. Deklaracja wojny Mussoliniego w sprawie Storiaxxisecolo . Pobrane 30 grudnia 2018 r.

    Berlin, 6.10.40, telegram Hitlera do króla
    Opatrzność chciała, abyśmy zostali zmuszeni wbrew własnym intencjom do obrony wolności i przyszłości naszych narodów w walce z Anglią i Francją. W tej historycznej godzinie, w której nasze armie jednoczą się w wiernym braterstwie broni, odczuwam potrzebę pozdrowienia Waszej Królewskiej Mości. Jestem głęboko przekonany, że potężna siła WŁOCH i NIEMIEC odniesie zwycięstwo nad naszymi wrogami. Prawa do życia naszych dwóch narodów będą zatem zapewnione na zawsze.

    Berlin, 10.06.40, telegram Hitlera do Mussoliniego
    Duce, historyczna decyzja, którą dziś ogłosiłeś, głęboko mnie poruszyła. Wszyscy Niemcy myślą teraz o tobie i twoim kraju. Siły zbrojne germańskie cieszą się, że mogą walczyć po stronie towarzyszy włoskich. We wrześniu ubiegłego roku brytyjscy przywódcy bez powodu wypowiedzieli wojnę Rzeszy. Odrzucili jakąkolwiek ofertę pokojowego ugody. Twoja propozycja mediacji również spotkała się z negatywną reakcją. Rosnąca pogarda dla praw narodowych Włoch przez przywódców Londynu i Paryża doprowadziła nas, którzy zawsze byli najściślej związani poprzez nasze rewolucje i politycznie poprzez traktaty, do tej wielkiej walki o wolność i przyszłość naszej narody.
Źródła
  1. ^ Ciano, 1948 , s. 369-370.
  2. ^ Ciano, 1948 , s. 373-378.
  3. ^ ab Ciano, 1948 , s. 375.
  4. ^ ab Ciano, 1948 , s. 383.
  5. ^ Paoletti , s. 31.
  6. ^ a b Acerbo , s. 451.
  7. ^ Paoletti , s. 36-37.
  8. ^ Paoletti , s. 139.
  9. ^ Le Moanop. cyt.
  10. ^ Ciano, 1948 , s. 386-387.
  11. ^ ab Schiavon , op  . cyt.
  12. ^ Ciano, 1948 , s. 392.
  13. ^ Ciano, 1948 , s. 393-394.
  14. ^ Korpus Sztabu Generalnego, 1983 , s. 2.
  15. ^ Candeloro , s. 50-52.
  16. ^ Paoletti , s. 56-58.
  17. ^ ab Paoletti , s. 53-54.
  18. ^ Ciano, 1990 , s. 301.
  19. ^ Collotti , s. 220-221.
  20. ^ Ciano, 1948 , s. 457.
  21. ^ a b Paoletti , s. 61.
  22. ^ Usta , s. 63-64.
  23. ^ Costa Bona , s. 22.
  24. ^ Ciano, 1990 , notatka z 16 marca 1939 r.
  25. ^ Ciano, 1990 , notatka z 4 maja 1939 r.
  26. ^ Ciano, 1990 , notatka z 19 lipca 1940 r.
  27. ^ Ciano, 1990 , notatka z 9 sierpnia 1940 r.
  28. ^ Ciano, 1990 , notatka z 10 sierpnia 1940 r.
  29. ^ ab Ciano, 1990 , notatka z 31 sierpnia 1940 r.
  30. ^ ab Ciano, 1990 , notatka z dnia 2 września 1940 r.
  31. ^ ab Ciano , 1990 , s. 340.
  32. ^ a b Paoletti , s. 80.
  33. ^ Ciano, 1948 , s. 530.
  34. ^ Usta , s. 50-53.
  35. ^ De Felice , s. 669.
  36. ^ Ciano, 1948 , s. 344-345.
  37. ^ Paoletti , s. 68.
  38. ^ Paoletti , s. 75.
  39. ^ Paoletti , s. 76-77.
  40. ^ Candeloro , s. 37.
  41. ^ Ciano, 1948 , s. 513.
  42. ^ Candeloro , s. 78-79.
  43. ^ Usta , s. 147-148.
  44. ^ Candeloro , s. 32-33.
  45. ^ Faldella , s. 29.
  46. ^ Paoletti , s. 89-90.
  47. ^ Bottai , s. 165.
  48. ^ Bernasconi i Muran , s. 15.
  49. ^ a b c Rochat , s. 239.
  50. ^ "Ściśle tajna notatka" dotycząca planów wojennych napisana przez Benito Mussoliniego na lettura.com . Źródło 30 grudnia 2018 .
  51. ^ Candeloro , s. 33-34.
  52. ^ Paoletti , s. 142.
  53. ^ Rochat , s. 240.
  54. ^ Paoletti , s. 87.
  55. ^ a b Candeloro , s. 48.
  56. ^ Korespondencja Mussoliniego z Hitlerem , na digilander.libero.it . Źródło 7 lutego 2019 .
  57. ^ Speroni , s. 179.
  58. ^ Ciano, 1990 , notatka z 12 marca 1940 r.
  59. ^ a b Candeloro , s. 47.
  60. ^ De Felice , s. 798.
  61. ^ ab Costa Bona , s. 14.
  62. ^ Ciano, 1990 , s. 289.
  63. ^ Ciano, 1948 , s. 426.
  64. ^ De Felice , s. 799-801.
  65. ^ De Felice , s. 803.
  66. ^ Vedovato, G. i Grandi, D. (2011). Dino Grandi do Duce 21 kwietnia 1940 r.: „Nadszedł czas, aby powstrzymać się od wojny ” . Journal of International Political Studies, 78 (4 (312)), 594-599.
  67. ^ De Felice , s. 804.
  68. ^ De Felice , s. 805-807.
  69. ^ Paoletti , s. 94.
  70. ^ Paoletti , s. 105.
  71. ^ a b c Leto , s. 211-213.
  72. ^ Paoletti , s. 105-106.
  73. ^ De Felice , s. 818.
  74. ^ Faldella , s. 76.
  75. ^ a b Speroni , s. 174.
  76. ^ Speroni , s. 170.
  77. ^ Faldella , s. 77-78.
  78. ^ Badoglio , s. 37.
  79. ^ De la Sierra , s. 37-38.
  80. ^ De Felice , s. 824.
  81. ^ a b c d e Korespondencja Churchilla-Mussoliniego? Ślad w National Archives of London , na nuovaarivistastorica.it . Źródło 3 września 2019 .
  82. ^ a b Paoletti , s. 88.
  83. ^ ab Ciano, 1990 , notatka z 27 maja 1940 r.
  84. ^ Ciano, 1990 , notatka z 27 maja 1940 r.
  85. ^ De Felice , s. 834.
  86. ^ Korespondencja Hitler Mussolini 1940 - Wikiźródła , na it.wikisource.org . Źródło 27 grudnia 2018 .
  87. ^ Archiwum "historia - historia" na l Archivi.com . Źródło 27 grudnia 2018 .
  88. ^ De Felice , s. 837-838.
  89. ^ Ciano, 1990 , notatka z 6 czerwca 1940 r.
  90. ^ Zając , s. 238.
  91. ^ Korpus Sztabu Generalnego, 1941 , s. 400.
  92. ^ Brak sztyletu z tyłu , w Il Tempo , 10 czerwca 2009 . Pobrano 28 grudnia 2018 ( archiwum z oryginału 15 września 2016 ) .
  93. ^ Speroni , s. 186-187.
  94. ^ De Felice , s. 840-841.
  95. ^ a b Deklaracja wojny Mussoliniego na stronie storiaxxisecolo.it . Pobrano 6 września 2016 .
  96. ^ ab Luciano Di Pietrantonio, 10 czerwca 1940: Włochy wypowiadają wojnę Francji i Wielkiej Brytanii , na abitarearoma.net , 9 czerwca 2013. Źródło 19 grudnia 2018 .
  97. ^ De Santis , s. 40.
  98. ^ Usta , s. 144.
  99. ^ Simonetta Fiori, Mussolini i 10 czerwca 1940: przemówienie, które zmieniło historię Włoch , w Republice , 10 czerwca 2014 . Źródło 25 grudnia 2018 .
  100. ^ Kampania francuska (1940) , na storiaxxisecolo.it . Źródło 19 grudnia 2018 .
  101. ^ Rochat , s. 242-243.
  102. ^ a b Rochat , s. 244.
  103. ^ Faldella , s. 165-166.
  104. ^ Rochat , s. 243.
  105. ^ Enzo Cicchino, 10 czerwca 1940. Tekst wypowiedzenia wojny , na archive.com (archiwum od oryginału 3 września 2017) .
  106. ^ Usta , s. 149.
  107. ^ Faldella , s. 176.
  108. ^ Pier Paolo Battistelli, włosko-niemieckie stosunki wojskowe 1940-1943 .
  109. ^ Paoletti , s. 111.
  110. ^ a b Rochat , s. 248.
  111. ^ Rochat , s. 255.

Bibliografia

  • Giacomo Acerbo, Między dwoma plutonami egzekucyjnymi , Rocca San Casciano, Cappelli, 1968, ISBN nie istnieje.
  • Ugoberto Alfassio Grimaldi i Gherardo Bozzetti, 10 czerwca 1940. Dzień szaleństwa , Rzym-Bari, Laterza, 1974, ISBN nie istnieje.
  • Pietro Badoglio, Włochy w II wojnie światowej , Mediolan, Mondadori, 1946, ISBN nie istnieje.
  • Alessandro Bernasconi i Giovanni Muran, fortyfikacje Vallo Alpino Littorio w Górnej Adydze , Trento, Temi, 1999, ISBN  88-85114-18-0 .
  • Giorgio Bocca, Historia Włoch w wojnie faszystowskiej 1940-1943 , Mediolan, Mondadori, 1996, ISBN  88-04-41214-3 .
  • Giuseppe Bottai, Dziennik 1935-1944 , pod redakcją Giordano Bruno Guerri, Mediolan, Rizzoli, 1982, ISBN nie istnieje.
  • Giorgio Candeloro, Historia współczesnych Włoch, tom 10 , Mediolan, Feltrinelli, 1990, ISBN  978-88-07-80805-0 .
  • Galeazzo Ciano, Europa wobec katastrofy. Polityka zagraniczna faszystowskich Włoch 1936-1942 , Werona, Mondadori, 1948, ISBN nie istnieje.
  • Galeazzo Ciano, Dziennik. 1937-1943 , pod redakcją Renzo De Felice, Mediolan, Rizzoli, 1990, ISBN  978-88-17-11534-6 .
  • Enzo Collotti i Enrica Collotti Pischel, Historia współczesna poprzez dokumenty , Bolonia, Zanichelli, 1974, ISBN nie istnieje.
  • Korpus Sztabowy, Biuletyny Wojenne: 12 czerwca XVIII-11 czerwca XIX , Rzym, Sztab Generalny Armii R., Biuro Propagandy, 1941, ISBN nie istnieje.
  • Korpus Sztabowy, Protokoły z posiedzeń Szefa SM Generalnego, t. I, 1939-40 , Rzym, Sztab Armii, Biuro Historyczne, 1983, ISBN nieistniejący.
  • Enrica Costa Bona, Od wojny do pokoju: Włochy-Francja 1940-1947 , Mediolan, Franco Angeli, 1995, ISBN  88-204-9346-2 .
  • Renzo De Felice, książę Mussolini. Vol. II - Państwo totalitarne (1936-1940) , Mediolan, Einaudi, 2008, ISBN  978-88-06-19568-7 .
  • Luis de la Sierra, Wojna morska na Morzu Śródziemnym (1940-1943) , Mediolan, Mursia, 1987, SBN  IT \ ICCU \ RAV \ 0020713 .
  • Sergio De Santis, Szpiegostwo w II wojnie światowej , Florencja, Giunti Editore, 1991, ISBN  978-88-09-01963-8 .
  • Emilio Faldella, Włochy i II wojna światowa , Bolonia, Cappelli Editore, 1965, ISBN nie istnieje.
  • Frédéric Le Moal, Postrzeganie włoskiego zagrożenia na Quai d'Orsay pod zasłoną II wojny światowej , przemówienie na „Journées d'études France et Italie en guerre” (1940-1944). Bilan historiographique et enjeux mémoriels », Rzym, Ecole Française, 7 czerwca 2012 r.
  • Aurelio Lepre, Mussolini Włoch. Duce w micie iw rzeczywistości , Mediolan, Arnoldo Mondadori, 1995, ISBN  978-88-04-41830-6 .
  • Guido Leto, OVRA-faszyzm i antyfaszyzm , Rocca San Casciano, Cappelli, 1951, ISBN nie istnieje.
  • Ciro Paoletti, Od niewojowania do wojny równoległej , Rzym, Włoska Komisja Historii Wojskowości, 2014, ISBN nie istnieje.
  • Rosaria Quartararo, Rzym między Londynem a Berlinem - faszystowska polityka zagraniczna od 1930 do 1940 , Rzym, Bonacci Editore, 1980, ISBN nie istnieje.
  • Giorgio Rochat, Wojny włoskie 1935-1943 , Mediolan, Einaudi, 2008, ISBN  978-88-06-19168-9 .
  • Max Schiavon, Postrzeganie włoskiego zagrożenia par l'État-Major français à la veille de la veille de la II Wars , przemówienie na „Journées d'études France et Italie en guerre” (1940-1944). Bilan historiographique et enjeux mémoriels », Rzym, Ecole Française, 7 czerwca 2012 r.
  • Gigi Speroni, Umberto II. Tajny dramat ostatniego króla , Mediolan, Bompiani, 2004, ISBN  88-452-1360-9 .

Powiązane przedmioty

Inne projekty

Inne projekty

Inne projekty

Zewnętrzne linki